Zbiór

stan zbioru  biblioteki IT  dnia 14 sierpnia 2017

książki - 33998
czasopisma – 348 tytułów
kolekcja egzemplarzy teatralnych - 302
zbiór prac magisterskich - 172
zbiór nut - 89


Zasób biblioteki Instytutu Teatralnego powstał z połączenia w jedną całość  dwóch zbiorów książek i czasopism – pierwszy to rejestrowane  od 1 lipca 2003 na koncie nowo powstałego  Instytutu  zakupy własne i dary osób prywatnych, drugi to przekazany Instytutowi najpierw w formie depozytu, a od listopada 2007 – daru, zbiór książek i czasopism biblioteki Związku Artystów Scen Polskich, która liczyła w chwili przejęcia 9861 voluminów.

Kolekcja zaspowska wzięła swój początek z rezolucji podjętej w listopadzie 1919 roku  na I Zjeździe Reżyserów w sprawie zorganizowania takiej „biblioteki fachowej”, która w przyszłości stanie się „podstawowym aparatem pracy nad teatrologią polską.” Obecny za zjeździe najważniejszy wtedy reżyser Leon Schiller głosował oczywiście za rezolucją uważając, że bez mądrych książek nic dobrego w reżyserii nie będzie.

W 1920 roku wydano na bibliotekę z kasy ZASP-u 120 000 marek polskich, kupując za nie między innymi od profesora Kazimierza Wójcickiego „szereg ksiąg i wydawnictw teatrologicznych oraz zbiór przezroczy ilustrujących dzieje teatru”, a w budżecie na 1923 zapisano już 500 000 marek na działalność biblioteki i archiwum.

Od zakupów dużo ważniejszą sprawą, emocjonalnie, środowiskowo, moralnie było pozyskiwanie książek i zbiorów kolekcjonerskich od członków ZASP-u, którzy odpowiadając na apele Zarządu Związku inicjowane przez Leona Schillera, przekazywali dary nowej bibliotece. Jednym z pierwszych darczyńców był aktor Juliusz Kalinowski, który „ofiarował Związkowi cenny zbiór książek z dziedziny teatrologii, sztuki, literatury dramatycznej (ogółem przeszło 600 tomów), 30 portretów litograficznych nieżyjących artystów polskich, 1500 kart – typów charakterystycznych oraz piękne biurko mahoniowe.” („Scena Polska” 1921 nr 2). Gest Kalinowskiego nazwano „czynem obywatelskim” i zachęcano innych do naśladowania. Nowo powstała biblioteka bogaciła się szybko, poza książkami przynoszono obrazy, ryciny, wycinki prasowe, czasopisma, afisze, zdjęcia, szafy do książek, a stawiany za wzór „kolega Kalinowski zgłosił się na pierwszego bibliotekarza książnicy związkowej” i został przyjęty. Nazwiska darczyńców  ogłaszano na stronach czasopisma związkowego „Scena Polska”. Wkrótce, gdy likwidowano majątek byłego Związku Artystek, Artystów i Pracowników Warszawskich Teatrów Rządowych, do istniejącego zasobu dostawiono „około 3000 nowych tomów,  jak również zbiory teatralne dużej wartości”.  I już w czwartym roku istnienia biblioteki zaspowcy mogli napisać, że mają oprócz książek „cenne zbiory: portrety wybitnych i zasłużonych kolegów, fotografie ze sztuk, karty „typy”, stare afisze, programy. Przy książnicy założono również archiwum informacyjno-prasowe, jak również ogólne informacyjno-artystyczne z wycinków  Informacji Prasowej. Przy bibliotece czynną jest czytelnia. Wypożyczalni książek dotąd ze względów natury organizacyjnej jeszcze nie uruchomiono. Nastąpi to po zatwierdzeniu odpowiedniego regulaminu.” („Scena Polska” 1922 nr 5 ).

Do roku 1938 Zarząd Główny ZASP miał siedzibę w części domu dochodowego Polonia Palace Hotel w Alejach Jerozolimskich 53 i pod tym adresem działała też biblioteka. Ale trudno wyobrazić sobie, jak jej zasoby mogły się tam pomieścić, skoro Barbara Król-Kaczorowska pisała, że „ZASP zajmował dwa pomieszczenia: duże z czterema oknami wychodzącymi na Aleje i dwoma na podwórze oraz małe z jednym oknem także od strony Alei. W dużym pokoju stały trzy półki z księgozbiorem Związku, obok nich stół biblioteczny.” ?! („Pamiętnik Teatralny” 1990 z. 3-4).

Chociaż w 1938 roku ZASP został właścicielem kamienicy w Alejach Ujazdowskich 45, nadal, aż do pierwszych miesięcy  1940 roku, wynajmowany był lokal w hotelu. Nie wiadomo kiedy stamtąd przeniesiono książki do nowej siedziby.  W czasie  powstania warszawskiego, jak pisze Król-Kaczorowska,  „Al. Ujazdowskie nie bardzo ucierpiały. Nie zniszczono też kamienicy Związku”, ale na pytanie, jaki był los biblioteki próżno szukać odpowiedzi w pisanych dziejach ZASP-u.

W końcu grudnia 1947 roku, „odbyło się otwarcie świetlicy i czytelni związkowej w lokalu ZASPu”. Wiadomo, że znowu do prowadzenia biblioteki zgłosił się Juliusz Kalinowski i ponownie Leon Schiller apelował do związkowców o darowanie bibliotece książek. ZASP odzyskał w całości swój dom dopiero w 1950 roku, w połowie tego roku przekształcił się w Stowarzyszenie Polskich  Artystów Teatru i Filmu, które na mocy uchwały przejęło cały majątek ZASPu, więc i bibliotekę, która po przebudowie pierwszego piętra siedziby w 1952 roku otrzymała nowe miejsce, ale działalność rozpoczęła dopiero dwa lata później.

„1 kwietnia 1954 -  pisano - została uruchomiona w nowym lokalu przy Al. Stalina 45 Biblioteka Stowarzyszenia Polskich Artystów Teatru i Filmu. Czytelnia Biblioteki otwarta będzie codziennie (oprócz sobót) w godz. 11-15 i udostępniona dla wszystkich członków Stowarzyszenia i osób pracujących nad zagadnieniami teatru. Biblioteka ma charakter naukowego warsztatu pomocniczego dla aktora, reżysera i scenografa. Zawiera duży zbiór tekstów teatralnych oraz dzieła z zakresu historii teatru polskiego i powszechnego, krytyki teatralnej, kostiumologii, historii sztuki i inne. Poza tym Biblioteka rozporządza wyborem dzieł klasyków marksizmu-leninizmu oraz prac zakresu estetyki marksistowskiej.” („Teatr” 1954 nr 8).
Znowu bibliotekę prowadził Juliusz Kalinowski, znowu z powodzeniem apelowano o dary,  ale z czasem zbiór znalazł się na nieprofesjonalnych regałach, w brzydkim, niegodnym swej historii miejscu, do tego powiększany był o tomy merytorycznie bez związku z teatrem i wkradał się bałagan. Na podstawie pozostałych w książkach znaków własności wiemy, że część przedwojennego zbioru ocalała.  Mamy voluminy z trzema pieczątkami: z międzywojnia, z lat powojennych i naszą. Więc jest ciągłość, wątła, ale jednak.

Biblioteka&Czytelnia Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego nie mogłaby spełniać wymogów, by użyć terminów Leona Schillera „biblioteki fachowej”, ani być „aparatem pracy nad teatrologią polską”, bez przeszłych wydawnictw. Dlatego dar ZASP-u ma znaczenie dla nas wyjątkowe.  Każdy dar. Bo dbając o włączanie do zbioru tego, co najnowsze, musimy stale nasz zbiór uzupełniać o książki dawne.

I chyba wybrzmiewa jeszcze apel Schillera, gdyż wielu ludzi teatru lub ich rodziny przekazują nam książki ze swoich domowych bibliotek. Wymieniam dary najbogatsze: zbiory Elżbiety Baniewicz, Ireny Bołtuć i Andrzeja Hausbrandta, Daniela Geroulda, Joanny Godlewskiej, Rudolfa Gołębiowskiego, Augusta Grodzickiego, Witolda Grucy, Mariana Jonkajtysa, Zofii Kucówny, Jana Kulczyńskiego (w tym unikatowe wydanie przekładu Władysława Matlakowskiego Hamleta Shakespeare'a), Zdzisława Leśniaka (film!), Bożeny Mamontowicz-Łojek (taniec, balet), Macieja Nowaka (najliczniejszy dar),  Kazimierza Wichniarza, Zenona Wiktorczyka,  dar Polskiego Ośrodka ITI (czasopisma obcojęzyczne).

Zbiór książek biblioteki Instytutu Teatralnego stale powiększamy o najnowsze wydania prac z dziedziny teatru i sztuk mu pokrewnych. Informujemy o nich w katalogu, w rozsyłanych elektronicznie „listach z biblioteki” oraz w dziale nabytki na podstronie www.instytut teatralny.pl.

Maria Dworakowska