Dlaczego 300 groszy?

Dlaczego 300 groszy?

Skąd się wzięła cena tegorocznego „biletu za grosze”? Jak została wyliczona? Co się za nią kryje? Między innymi na te pytania odpowiada prof. Rafał Kasprzak, autor...
opublikowano 11 maja 2018

Skąd się wzięła cena tegorocznego „biletu za grosze”? Jak została wyliczona? Co się za nią kryje? Między innymi na te pytania odpowiada prof. Rafał Kasprzak, autor badania o „ekonomicznym efekcie teatru”.

Badanie, które pozwoliło oszacować oddziaływanie teatru na gospodarkę wpisuje się w szeroki i popularny w naukach ekonomicznych nurt badań nad efektywnością inwestycji w obszarze usług społecznych, do których – poza kulturą – zalicza się także edukację i ochronę zdrowia. W przeprowadzonym badaniu skoncentrowano się na zidentyfikowaniu oddziaływania teatru jako organizacji istniejącej w określonym miejscu, otrzymującej środki finansowe na swoją aktywność, a następnie wydającej te środki na zakup dóbr i usług. Badanie nie ma na celu policzenia czy i na ile teatr jest efektywny ale pokazanie, że teatr jako organizacja tworzy określone interakcje z systemem gospodarki regionu.W badaniu wzięto pod uwagę okres roku kalendarzowego (od 1.01 do 31.12) i poproszono teatry w nim uczestniczące o przekazanie następujących informacji:1. wydatków na podstawie rachunku zysków i strat – pod uwagę wzięto zbiorcze wydatki na wynagrodzenia osobowe i bezosobowe, ubezpieczenie społeczne i inne świadczenia, zakup usług obcych, zużycie materiałów i energii oraz podatki i opłaty. Są to bowiem wydatki niejako „przekazywane” przez teatr do gospodarki. Tego typu dane są powszechnie dostępne w wymaganych Ustawą o Rachunkowości sprawozdaniach, zwracam uwagę, że nie interesowały nas indywidualne wydatki (czyli komu i ile), ale zbiorcza kwota;2. liczby osób odwiedzających teatr – na podstawie liczby sprzedanych biletów;3. łącznego budżetu teatru i % jaki stanowi dotacja.Jak te dane zostały następnie wykorzystane?Teatr – jako organizacja – oddziałuje na gospodarkę bezpośrednio poprzez wydatki związane z jego aktywnością (ciągle przypominam, że nie oceniamy tutaj efektywności, ale identyfikujemy pewne zjawisko). Jest to jeden strumień środków, który płynie do gospodarki. Ale przecież teatr nie istnieje sam dla siebie. Do teatru przychodzą widzowie, którzy w związku z faktem uczestnictwa w spektaklu ponoszą określone wydatki. Są to między innymi zakup usług transportu, ewentualna romantyczna kolacja po spektaklu, lampka wina i ciastko, zakup programu, gadżetów związanych z uczestnictwem w kulturze. Warto zwrócić uwagę, że te wydatki wynikają z decyzji o odwiedzeniu teatru, bez której by się one nie pojawiły. Zatem drugim strumieniem, który zasila gospodarkę regionu są wydatki osób odwiedzających teatr. Z danych otrzymanych od teatru oszacowana została liczba widzów. Przeciętny wydatek związany z uczestnictwem został oszacowany na podstawie badań ankietowych. Po zsumowaniu tych strumieni oszacowano wydatki teatru w perspektywie roku oraz wydatki osób odwiedzających teatr. Te środki nazwane efektami bezpośrednimi zasilają gospodarkę regionu.Ale każdy ekonomista zwróci uwagę na jeszcze jedną kwestię. Pieniądze „wrzucone” do gospodarki regionu nie znikają, one przecież pracują w niej, tworząc efekty mnożnikowe, nazwane efektami indukowanymi. Na potrzeby określenia tych efektów oszacowano mnożnik keynesowski, który przemnożył wspomniane efekty bezpośrednie. Dzięki temu oszacowano oddziaływanie teatru na gospodarkę.

Skąd 3 zł?Otóż teatr jest finansowany ze środków pochodzących z dotacji i pozostałych źródeł dochodowych (wynajem pomieszczeń, sprzedaż biletów, sponsoring, etc.). Ponieważ wiemy jaki procent budżetu teatru stanowią środki dotacyjne, możemy przyjąć, że odpowiadają one za taki sam procent oddziaływania. W ten właśnie sposób obliczono ile złotych dla gospodarki generuje 1 zł środków publicznych zainwestowanych w teatr.Na koniec kilka refleksji. Proszę pamiętać, że są to szacunki i wskazanie innego punktu widzenia na teatr, a nie dokładne zliczanie poziomu przepływów zgodnie z zasadami rachunku kosztów. Ideą badania było pokazanie, że teatr często postrzegany jako organizacja „przejadająca” pieniądze publiczne jest przecież ważnym elementem systemu gospodarki regionu. Wspólnie z Instytutem Teatralnym im. Zbigniewa Raszewskiego mamy marzenie, aby tego typu analizy były kontynuowane dla wszystkich teatrów, dzięki czemu możemy pokazać nie tylko piękno i wartość artystyczną teatru, ale także „drobną” informację, że nie „przejada” on środków publicznych ale przekazuje je do gospodarki.Teatry zainteresowane tego typu obliczeniami zachęcam do kontaktu z Instytutem Teatralnym lub ze mną bezpośrednio (rafal.kasprzak@sgh.waw.pl ). Polecam też kilka publikacji związanych z tego typu szacunkami:1. Badania oddziaływania Europejskiego Centrum Bajki im. Koziołka Matołka w Pacanowie.2. Impact of cultural institutions on the economy – the Helena Modrzejewska National Old Theatre in Cracow (Narodowy Stary Teatr im. H. Modrzejewskiej w Krakowie). Forum Scientiae Oeconomia. Vol. 5 (2017) Special Issue No. 1. ISSN 2300-5947.dr hab. Rafał Kasprzak, prof. SGH

Zobacz również