Scena niepodległych kobiet – Zasypać bunkry

Scena niepodległych kobiet – Zasypać bunkry

Zapraszamy na czytanie sceniczne Idy Kamińskiej „Zasypać bunkry” w reżyserii Karoliny Maciejaszek, wchodzące w skład cyklu NIKT NAS NIE ZNA.W kolejnej odsłonie czytań...
opublikowano 23 października 2018

Zapraszamy na czytanie sceniczne Idy Kamińskiej „Zasypać bunkry” w reżyserii Karoliny Maciejaszek, wchodzące w skład cyklu NIKT NAS NIE ZNA.

W kolejnej odsłonie czytań scenicznych z cyklu NIKT NAS NIE ZNA na warsztat pójdą kobiece teksty zamieszczone w antologii „Rodzaju żeńskiego”. Dramaty pisane przez autorki przeważnie w pierwszej połowie XX wieku najczęściej nieznane są dzisiejszym czytelnikom i widzom, choć ich prapremierom towarzyszyły często intensywne dyskusje, a nawet skandale. Teksty przynoszą świadectwo kobiecego doświadczenia, często wchodząc w kolizję z heroicznymi narracjami, narodową mitologią czy społecznymi stereotypami, ale pokazują też zmaganie się autorek z formą dramatyczną, która byłaby w stanie przekroczyć dotychczasowe konwencje męskocentrycznej sztuki. W zamierzeniu autorek antologii, podobnie jak i reżyserek cyklu, wybrane utwory stają się jednak medium dyskusji nie tyle o historii teatru, dramatu i polskiej kultury, ile o dzisiejszej rzeczywistości społecznej.  O tym, jak zmienia się (albo jak się nie zmienia) sytuacja kobiet i grup wykluczonych. O pamięci, władzy, polityce, ciele i wolności. O kształcie kanonu i o tym, dlaczego nie było siostry Szekspira. O tym, co nas boli, czego się boimy, o jaki świat chcemy walczyć. O tym, że dramat może być także rodzaju żeńskiego.Scena niepodległych kobiet - Zasypać bunkry

Napisany w jidisz tekst Idy Kamińskiej na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie dramatu utrzymanego w konwencji realizmu psychologicznego, opisującego powojenne losy grupy Żydów przez trzy lata okupacji mieszkających w bunkrze. Wyjście na powierzchnię i powrót do życia odsłaniają niemożliwe do zaleczenia traumy bohaterów oraz różne mechanizmy radzenia sobie z nową rzeczywistością. Najciekawszy jest jednak potencjał symboliczny sztuki, pozwalający patrzeć na nią w szerszym kontekście, jako na głos o trudnych relacjach polsko-żydowskich i przerażającej powtarzalności historii. Rachela – jedna z głównych postaci dramatu – żydowska matka w żałobie po synu stanowi tu niejako figurę zbiorowej pamięci. Na pytanie amerykańskiego dziennikarza, czy „straciła kogoś w tej katastrofie”, odpowie: „Sześć milionów Żydów”. Kobieta i Żydówka na zawsze już pozostanie „obcą w domu”.„Zasypać bunkry” otwiera scena wyjścia na wolność i końca okupacji, a kończy obraz napaści na Żyda w pociągu i pogromowej atmosfery w mieście. Z perspektywy takiego finału optymizm sztuki o końcu okupacji okazuje się pozorny. A co, jeśli po tym, jak zasypiemy bunkry, okaże się, że nie mamy już gdzie się ukryć?  Dramat Idy Kamińskiej miał prapremierę w 1964 roku i  trudno nie zauważyć w nim zapowiedzi Marca 1968. Dziś – w pięćdziesięciolecie wydarzeń marcowych – jego lektura nadal budzi niepokój.Obsada:

Małgorzata Hajewska-KrzysztofikBeata BandurskaMarta JalowskaKatarzyna PilichowskaMiłogost ReczekMarcin PempuśMateusz TrzmielMichał Czachor

projekcje wideo: Michał Januszaniec

reżyseria: Karolina Maciejaszek

Zobacz również