Projekty

Fredro. Nikt mnie nie zna

Trudno o bardziej klasycznego pisarza teatralnego niż Aleksander Fredro. Gdy zaczyna się dyskusja o współczesnym teatrze, wcześniej czy później ktoś wypowie tęsknotę za jego starymi, dobrymi komediami, które bawią i uczą, są skarbcem polskości, a pięknem języka i siłą konwencji chronią to, co najlepsze w rodzimej tradycji teatralnej.

Trudno o klasycznego pisarza teatralnego mniej znanego niż Aleksander Fredro. Ile z czterdziestu tytułów jego komedii potrafimy dziś wymienić, nie sięgając po zakurzone tomy dzieł zebranych? Tymczasem nieznane teksty teatralnego „dziadka narodowego”, który przez lata miał nas ratować – jak chciał Stanisław Koźmian – przed zbiorową melancholią, przynoszą radykalnie ambiwalentny obraz świata. Idylliczna kraina ojców, przestrzeń szlacheckiego dworku jako matecznika kulturowej i narodowej tożsamości Polaków, jest w twórczości Fredry konstruktem nader złożonym, w którym zobaczyć można tyleż chęć wzmocnienia i ocalenia formacji szlacheckiego narodu, co zapowiedź jej fiaska. Jest to świat, który ujawnia się w szczelinie między tym, co oczekiwane, a tym, co doświadczane, między pożądanym, fantazmatycznym ideałem, a nieznośnym deficytem spełnienia. Fredro konsekwentnie uderza w puste mity: życiowej mądrości ojców, szumnej, choć idealistycznej młodości synów, kobiecej uczuciowości. Często z szokującą brutalnością ujawnia prawa patriarchatu jako rządu ojców – w tym świecie często nieudolne i pokraczne – nieustannie zagrożone synowskim mordem symbolicznym i kobiecym podstępem, tą jakże skuteczną „bronią słabych”. Z przenikliwością śledzi stosunki ekonomiczne szlacheckiego dworku i obnaża ich zadziwiające podobieństwa ze światem wczesnego kapitalizmu, zamazując stanowe różnice. Choć w całej swojej twórczości Fredro pozostaje wierny komedii i zgodnie z regułami gatunku niezmiennie oferuje wartką intrygę i szczęśliwe zakończenia, pod tymi konwencjonalnymi rozwiązaniami nader często rozgrywa niepokojące, a nawet odstręczające widowisko.

Cykl czytań scenicznych jest kolejnym krokiem – po zorganizowanej w Instytucie Teatralnym w grudniu 2013 roku konferencji naukowej – na drodze do wyjścia poza zaklęty krąg Fredrowskich arcydzieł. Mamy przekonanie, że to najlepszy sposób, by w praktyce sprawdzić, jakie są warunki skuteczności scenicznej tych tekstów. By wypróbować, czy i jak dziś można na scenie uruchomić maszynerię Fredrowskich komedii.

ZOBACZ ZAPOWIEDŹ

Program

6 listopada 2014
Wychowanka, reż. Michał Zadara

18 grudnia 2014
Piczomira, reż. Michał Kmiecik

15 stycznia 2015
Dożywocie, reż. Ewelina Marciniak

12 lutego 2015
Brytan-Bryś, reż. Paweł Passini

12 marca 2015
Nowy Don Kiszot, reż. Katarzyna Raduszyńska

16 kwietnia 2015
Pan Jowialski, reż. Wojtek Klemm

14 maja 2015
Rewolwer, reż. Barbara Wysocka

18 czerwca 2015
Ciotunia, reż. Weronika Szczawińska

godzina 19:00

WYWIADY Z TWÓRCAMI

Kalendarium

zobacz wszystkie

Nowy Don Kiszot | reż. Katarzyna Raduszyńska

12.03

Czytanie sceniczne w ramach cyklu FREDRO. NIKT MNIE NIE ZNA.

czytaj dalej

Pan Jowialski | reż. Wojtek Klemm

16.04

Czytanie sceniczne w ramach cyklu FREDRO. NIKT MNIE NIE ZNA.

czytaj dalej

Rewolwer | reż. Barbara Wysocka

14.05

Czytanie sceniczne w ramach cyklu FREDRO. NIKT MNIE NIE ZNA.

czytaj dalej

Ciotunia | reż. Weronika Szczawińska

18.06

Czytanie sceniczne w ramach cyklu FREDRO. NIKT MNIE NIE ZNA.

czytaj dalej

ZOBACZ PODSUMOWANIE