„Waryjoty” – tom tekstów Adama Sroki

„Waryjoty” – tom tekstów Adama Sroki

Bohaterami tytułowego tekstu są Kalarus, Varjot, Piździel, Marysia i Człowiek w masce psa. Oniryczna podróż bohaterów przez Kraków kończy się wystrzałami.
opublikowano 30 września 2019
Adam Sroka, reżyser teatralny i dramaturg wydał w prowadzonym przez siebie Stowarzyszeniu Symfonia Laktoris zbiór własnych scenariuszy filmowych i tekstów teatralnych. Akcja wszystkich utworów dzieje się w Krakowie, gdzie mieszka autor.

 

Jego scenariusz „Leoś z Bronią” zdobył wyróżnienie w Konkursie na Scenariusz Filmowy o Krakowie i Małopolsce w 2008 r. W 2009 r. trzecie miejsce Małopolskiej Nagrody Filmowej „Trzy Korony” otrzymał jego tekst „Emaus”.

„Leoś z Bronią” traktuje o zwariowanej podróży przez ulice, urzędy, kluby i zakazane miejsca Krakowa kaleki Leosia i jego towarzyszki Broni. Według opisu na okładce książki jest to podróż tropem zapomnianego pisarza o korzeniach krakowskich. Może Leo Lipskiego? Jego wiersze są cytowane w scenariuszu, a w jednym z passusów pojawia się wspomnienie o nim wypowiadane przez Przewodnika. W scenariuszu dużo się dzieje, chociaż wszystko wydaje się zmierzać donikąd.

Akcję „Emaus” Adam Sroka umieścił w 1968 roku, a bohaterami uczynił jedenastoletnich chłopców. Sam miał w 1968 r. dziewięć lat. Może to reminiscencje z dzieciństwa spędzonego w Krakowie? Zabawy na ulicach i placach Krakowa, wizyty na odpustach, chałupnicza praca rodziców przy odpustowych figurkach. Poprzez fabułę chłopięcych zabaw przemazują się tajniacy zapewne z wydarzeń marcowych 1968 r. Tak jak w scenariuszu „Leoś z Bronią” tak i w „Emaus” wiele się dzieje, ale to raczej wycinki z życia.

Bohaterami tytułowego tekstu „Waryjoty” są Kalarus, Varjot, Piździel, Marysia i Człowiek w masce psa. Oniryczna podróż bohaterów przez Kraków, gdzie co pewien czas spotykają ludzi z głowami psów kończy się wystrzałami. Zarabiający na życie pokazami paralitycznych drgawek Kogutek i włóczący się po Krakowie Czapla to bohaterowie scenariusza „Turisticon”. To złapie ich policja, to ich ktoś pobije. W końcu trafiają do kostnicy, gdzie Kogutek zmartwychwstaje (?) i ciągnie zwłoki Czapli po ulicach Krakowa. W finale Kogutka zaniosą do jego mieszkania sąsiedzi. A wszystko w oparach absurdu.

Ostatni ze scenariuszy „Portierzy” ukazuje grupę kilku znajomych: portiera w barakach fabrycznych – człowieka po kilku fakultetach, stripteaserek, pracownika drukarni. Spotkania, rozmowy, kłótnie wypełniają kolejne sceny. I znowu jak w pozostałych scenariuszach to obrazki z życia.

Tom uzupełniają trzy teksty teatralne. Pierwszy z nich to „Ata – inne dźwięki”, który Adam Sroka wyreżyserował w Teatrze Ludowym. Rozpisany na dwa głosy: Męża i Żony, dramat rozgrywa się na ulicy w oczekiwaniu na karetkę pogotowia, którą wezwano do kalekiego chłopca pobitego przez Męża. To lament matki i ojca obarczonych niepełnosprawnym dzieckiem.

Tekst „Terrorysta” nie jest rozpisany na dialogi. To opis dnia z życia człowieka bez zajęcia. Ostatni tekst kończący tom – „Sny przewodu wysokiego napięcia”, to zbiór kilkuset niczym ze sobą nie powiązanych zdań. „Roznamiętnieni aktorzy powinni rozwijać kolejne motywy” – pisze w didaskaliach Adam Sroka. Kilkaset motywów rozwijanych przez aktorów. Kto by to wytrzymał?

Skoro już raz Adam Sroka wystawił swój utwór („Ata – inne dźwięki”) może doczekamy się kolejnych wystawień? A może spróbuje swoich sił w filmie, skoro ma gotowe scenariusze?


 

Adam Sroka, „Waryjoty”,
Stowarzyszenie Symfonia Laktoris, Kraków 2019

Powiązane

Zobacz również