Znacie? Znamy. To posłuchajcie

Znacie? Znamy. To posłuchajcie

Książkę czyta się jednym tchem, mimo że to przeważnie znane i już publikowane opowieści o aktorce Kalinie Jędrusik, skandalistce PRL-u, „polskiej Marylin Monroe”.
opublikowano 16 listopada 2021

 

W Wydawnictwie Literackim ukazała się książka Niemoralna. Kalina autorstwa Uli Ryciak, autorki m.in. bestsellerowej opowieści o Agnieszce Osieckiej Potargana w miłości i biografii Nela i Artur. Koncert intymny Rubinsteinów. Książkę czyta się jednym tchem, mimo że to przeważnie znane i już publikowane opowieści o aktorce Kalinie Jędrusik, skandalistce PRL-u, „polskiej Marylin Monroe”.

 

Autorka nadała poszczególnym rozdziałom nazwy części ciała. Skojarzenia są różne. Tytuł „czy nie opisuje jej oczu to raczej oczy ciekawskich gapiów, którzy ja spotykają w Chałupach u kresu jej życia. A to daje asumpt do opisu jej wyglądu i przyzwyczajeń z tego okresu życia. Rzecz jasna tytuł Macica będzie o jej dziecku, które straciła. Ale też o historii jej rodziny. Czytając poszczególne rozdziały miałam wrażenie, że ich tytuły są nadane trochę na siłę. Ale mniejsza z tym. Całość jest bogata w szczegóły, chociaż dla tych, którzy czytali książki Piotra Gacka Kalina. Jestem, jaka jestem czy Dariusza Michalskiego Kalina Jędrusik większość faktów będzie znana. Autorka obficie cytuje wypowiedzi Stanisława Dygata a także przyjaciół i znajomych Kaliny, które już kiedyś ukazały się w druku. A mimo to chętnie czyta się raz jeszcze tą opowieść o kobiecie, artystce, skandalistce.

O jej otwartym małżeństwie ze Stanisławem Dygatem, kolejnych romansach, drodze kariery, zamiłowaniu do dobrego jedzenia. Kalina Jędrusik lubiła dobrze zjeść, ale też fantastycznie gotowała, lubiła karmić gości, ale żadna z jej potraw się nie powtarzała. W jej kuchni zawsze były produkty, których nie można było dostać na polskim rynku. Kalina prosiła licznych znajomych, żeby przywozili jej z zagranicznych wyjazdów potrzebne wiktuały.

Autorka skupiła się nie tylko na anegdotach z życia aktorki, przebiegu jej kariery zawodowej, ale przemyca w swojej opowieści wiele drobnych szczegółów, które dopełniają obraz Kaliny. Pisze, jakich perfum używała, że długo okupowała łazienkę, żeby zrobić makijaż, bez którego nie pokazywała się publicznie, że w Chałupach paradowała w od rana w dezabilu, że klęła soczyście a zarazem dowcipnie, uwodziła i szokowała.

Autorce udało się jeszcze porozmawiać o Kalinie z Edwardem Pałłaszem i nieżyjącymi już Zuzanną Łapicką-Olbrychską i Jerzym Gruzą. A mimo, to wydaje się, że żyje jeszcze wiele osób, które mogłyby przywołać nowe wspomnienia o Kalinie Jędrusik.


 

Ula Ryciak, Niemoralna. Kalina
Wydawnictwo Literackie, Kraków 2021.